Ostatni rok oczami Jana Bednářa

W 2016 dużo podróżowałem, jaki i poprzednimi laty. Jednakże, w tym roku odmiennie od dwóch poprzednich, w których dużo czasu spędziłem w Europie Zachodniej, w 2016 podróżowałem po Europie Wschodniej. Spędziłem 14 dni w Rumunii i Bułgarii, dodatkowe 2 tygodnie na Ukrainie i trzykrotnie odwiedzałem Rosję.

Jak zmieniały się tam rynki od czasu Twoich ostatnich wizyt w tych krajach?

Diametralnie. Podczas kiedy sprzedaż technologii agrarnej w Europie Zachodniej przeżywała stagnację, rynki na wschodzie prezentowały zdecydowanie większy potencjał. Rolnicy w tych krajach oraz na Ukrainie, mają fundusze oraz chęci do inwestycji w nowe technologie, które nie są zbyt popularne w ich regionie. Celem moich wizyt, było lepsze zrozumienie ich potrzeb oraz możliwości, zarówno w kultywacji gleby jak i siewie. Informacje oraz zdobyte doświadczenie na pewno znajdą odbicie w przyszłych projektach naszych maszyn w najbliższych latach.

Jaki to był rok 2016 dla BEDNAR FMT?

Bardzo ciężki! Podczas gdy większość rynków wyglądała pozytywnie na początku roku, to zbiegiem czasy sytuacja ulegała pogorszeniu. Francja cierpiała z powodu obfitych opadów w okresie żniwnym, więc większość rolników zebrał zdecydowanie mniejsze plony i ich jakość pozostawiała wiele do życzenia. Ceny mleka spadły w Europie Centralnej włączając w to Niemcy. Sytuacja była nawet gorsza w krajach takich jak Czechy, Polska i Słowacja, gdzie wiadomo było o przyznanych kwotach dofinansowań, ale ich realizacja była w zawieszeniu. Dawała to nam zawieszenie i przesunięcie planowanych zakupów na późniejszy okres. Rynek był w stagnacji, przynajmniej dla nas, dla BEDNARA. Jednak pomimo tego rok 2016 przyniósł nam rekordowe zyski w historii firmy, z delikatnym wzrostem obrotu w porównaniu do 2015.

Czy uważasz, że możemy oczekiwać wzrostów w 2017?

Jesteśmy zaskoczeni ilościom otrzymanych zamówień. Ale większość kwoty tych zamówień, to zamówienia z Europy Wschodniej i z poza niej. Nie oczekujemy, że Centralna i Wschodnia Europa,  odbuduje się szybko, może to nastąpić w 2018, mam nadzieję.

Jak ważne są dla BEDNARA rynki pozaeuropejskie?

Ich znaczenie rośnie w bardzo szybkim tempie. Są to ogromne regiony rolnicze, które były na początku nieosiągalne dla naszej firmy. Eksportujemy dużą ilość maszyn do Australii i Afryki, oraz dodam, że dostarczyliśmy pierwszą maszynę do Kanady. Jest to ogromny sukces zważywszy, że jesteśmy firmą z krótką historią w małym europejskim kraju.

Jakie nowości przygotowujecie na rok 2017?

Zdecydowanie największą premierą będzie druga generacja siewników Omega, wyposażonych w najnowsze innowacyjne oprogramowanie. Pokażemy ten siewnik po raz pierwszy, na targach SIMA w Paryżu. Dodatkowo spędziliśmy mnóstwo czasu na dopracowywaniu szczegółów już istniejących maszyn, by były prostsze i bardziej przyjazne dla operatorów. Wprowadziliśmy je do seryjnej produkcji już na jesień roku 2016. Natomiast w tym roku będziemy testowali kilka prototypów i jeśli wszystko pójdzie tak jak zaplanowaliśmy, to wejdą one do sprzedaży w roku 2018.
Wasza firma kładzie duży nacisk na rozwój i badania bezpośredniego nawożenia profilu glebowego. Jak ma się sytuacja z tym projektem i jakich nowości możemy się spodziewać?
Projekt jest w trakcie realizacji. Testowaliśmy ten typ nawożenia pod każdy typ upraw przez cztery lata, pokazało to, że znajdujemy się na właściwej ścieżce. Nie tylko dlatego, że konkurenci próbują budować maszyny podobne do naszych Ferti-Boxów, ale dzięki faktowi, że duże firmy które nie posiadają swojego nawozu organicznego muszą przejść na technologię głębokiej kultywacji z nawożeniem profilu glebowego. Mogę wymienić dla przykładu firmy takie jak: Donau Farm Kalná (15,000ha) Terraland TO 6000 + Ferti Box FB 3000, lub Agro (9,000ha) Fenix FO 6000 + Ferti Box FB 3000, Gamota (Levice Centre około 4,000ha) Terraland TO 6000 + Ferti-Box FB 3000. Obecnie negocjuję przejście na ten typ nawożenie z kilkoma znaczącymi gospodarstwami w Europie Centralnej. Testy pokazały, że mamy do czynienia ze znacznym wzrostem plonów, zwłaszcza buraka cukrowego oraz kukurydzy.

Kolejnym nowym segmentem firmy Bednar są pielniki międzyrzędowe. Czy planujecie również rozwój tej gałęzi?

Pielniki międzyrzędowe są bardzo ważne w technologii rolniczej precyzyjnego siewu. Nasze testy pokazują jak ważne są te kultywatory, jak poprawiają dostęp powietrza do korzeni. Ograniczenia które są w toku, by zakazać stosowania glifosatów (Roundup) dodatkowo wzmacniają zapotrzebowanie na tego typu maszyny. Są to główne powody dla których rozszerzyliśmy naszą gamę produktową o te maszyny. Nasze portfolio zostanie poszerzone o 24-rzędowy kultywator do buraka oraz 12-rzędową maszynę do kukurydzy i słonecznika.

Czy BEDNAR FMT rozważa poszerzenie swojej gamy produktów?

Nie myślimy o poszerzeniu naszej gamy produktowej. Całość uwagi chcemy poświęcić na tych produktach, które już mamy.

 

Nowości

Szukaj

Moja maszyna bednar

Pobierz

O nas